On Thursday, October 16th, world renowned scientist Masaru Emoto passed away after a lifetime of incredible accomplishments. Dr. Emoto is most well known for his experiments with water, where he studied the effect that words and intention had on water crystals at a microscopic level.
The sound and frequency coupled with the emotions attached to it has a profound effect on our bodies and the water in our bodies.Remember we are about 70% wa
M. Pitkänen Masaru Emoto has carried out very interesting experiments with water at critical point for freezing. He claims that words expressing emotions have effect on the crystals formed in the process. Emoto reports that words with positive emotional contents produce beautiful crystals and those with negative emotional content generate ugly ones. Also music and […]
Dr. Masaru Emoto was a Japanese author, researcher, and entrepreneur who claimed that human consciousness has an effect on the molecular structure of water. Dr. Emoto was born in Yokohama, Japan, and graduated from Yokohama Municipal University after taking courses in International Relations. In the mid-1990s, he began studying water in more
Il pensiero comune delle persone che vivono sulla Terra se va nella stessa direzione crea una situazione meravigliosa, oppure il suo opposto.Quando la vibraz
makalah hormat dan patuh kepada orang tua dan guru. Czyli o kwantach, energii, myślach i ich znaczeniu w naszym życiu. Odkrycia Alberta Einsteina oraz odkrycia w dziedzinie fizyki kwantowej pokazywały, że cały fizyczny i nie fizyczny wszechświat złożony jest z czystej energii. Ta energia otacza nas, nie można jej zniszczyć, można ją jedynie zamienić na inną formę energii czy materii, bez żadnych strat podczas transformacji. Czyli przysłowiowe „W przyrodzie nic nie ginie”. Ja jednak nie jestem fizykiem, więc nie będę zagłębiać się w meandry częstotliwości wibracji cząsteczek, ich strukturę molekularną, gęstość itp. Chcę tylko zobrazować co to oznacza dla nas – bowiem zgodnie z zasadami fizyki kwantowej, nie można odseparować myśli eksperymentatora od przeprowadzanego przez niego eksperymentu. Eksperymentator (chce tego czy nie) wywiera wpływ poprzez samą swoją obserwację (dlatego podczas eksperymentów wprowadzono tzw. podwójną ślepą kontrolę). Świat manifestuje się, kiedy nasz umysł wchodzi z nim w interakcję. Innymi słowy, obserwator dosłownie tworzy rzeczywistość. Na początku jest myśl, od której zależy taka, a nie inna percepcja rzeczywistości. Percepcja jest skutkiem naszego wcześniejszego doświadczenia, przekonań i uwarunkowań biologicznych, społecznych, kulturowych. Właśnie to uwarunkowanie, czyli zaprogramowanie w procesie wychowania, edukacji i socjalizacji, nie pozwala nam obiektywnie odbierać rzeczywistości. Tak więc, nasze wcześniejsze doświadczenie i rzeczywistość, którą sami sobie tworzymy, jest produktem naszego uwarunkowania. Mogę to uprościć do mojego ulubionego powiedzonka „jak myślisz, tak masz” lub „jak myślisz że jest, tak jest”. Czy zdajesz sobie sprawę jaką daje Ci to moc sprawczą? Że jesteś panem swojego losu? To my sami tworzymy swoją rzeczywistość, a wynika ona z naszego systemu wartości i poziomu świadomości. Przeanalizujmy to na przykładzie. Wyobraź sobie, że idziesz przez miasto i zauważasz, że patrzy na Ciebie jakiś człowiek. Co pomyślisz w danej sytuacji? Teraz zapewne nie jesteś w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ to zależy wielu czynników – Twoich czynników wewnętrznych. Jeśli masz świetny humor możesz pomyśleć „pewnie super wyglądam ;p”, , gdy jesteś zirytowana „czemu on się na mnie gapi? Szuka zaczepki?”, gdy jesteś smutna: „o nie, znowu będzie jakiś problem”, gdy jesteś zmęczona: „ znowu ktoś będzie coś ode mnie chciał”. I właściwie nie ma znaczenia czy ten człowiek jest ponury, zdenerwowany czy też się uśmiecha, to od Twojego wewnętrznego stanu zależy jak na niego zareagujesz. Zauważ też, że po drugiej stronie jest również człowiek i jego osobista rzeczywistość percepcyjna. Czy cokolwiek co między Wami się w tym momencie wydarzy można nazwać obiektywną rzeczywistością? Jesteś w pełni odpowiedzialny za swoje życie (nie myl tego proszę z winą) i to od Ciebie zależy co przyciągasz. Każdy z nas również wibruje z pewną częstotliwością, która zależy od naszych myśli i stanu emocjonalnego w danej chwili. Myśli radosne, pełne miłości i spokoju zwiększają częstotliwość wibracji, a strach, złość, żal i poczucie winy ją obniża. Niskie częstotliwości przyciągają sytuacje, które wibrują podobnie. Energia tych sytuacji wchodzi w nasze pole i wpływa na nie. Dlatego osoby smutne i nieszczęśliwe często przyciągają kolejne przykre sytuacje. Jeżeli więc podniesiesz swoje wibracje przez odczuwanie miłości i wdzięczności, percepcja Twojej rzeczywistości się zmieni – zmieni się więc Twoje życie. Opowiem Wam co przydarzyło mi się jakiś czas temu, aby zobrazować co oznacza wibrować i przyciągać. Poszłam razem z mężem do większego sklepu. Mimo, że nie nosimy masek, jak zwykle weszliśmy do sklepu bez problemu – nikt nas nie zatrzymywał, nie pouczał – o czym często opowiadają znajomi. Jak zwykle z szerokim uśmiechem na niezakrytej buzi witaliśmy ludzi na swojej drodze. Aż po jakimś czasie spieliśmy się ze sobą – ja się zirytowałam i on się zirytował – zaczęliśmy ze sobą żywo o czymś dyskutować. W tym momencie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, pojawił się pewien mężczyzna, który również zirytowany przyczepił się o brak masek. Popatrzyłam na niego, popatrzyłam na męża i pomyślałam sobie, że w tym momencie miałam taką samą minę jak ich dwóch – zirytowaną 😊 Byliśmy dokładnie na tym samym poziomie wibracji – wibracji gniewu. Uśmiechnęłam się całą sobą, a człowiek zaskoczony moją reakcją… odszedł. Chyba już mnie nie widział, a ja byłam mu wdzięczna, bo sama nie zauważyłam swoich emocji. I tak to właśnie działa 😊Pamiętaj, że masz wpływ na swoją rzeczywistość poprzez odpowiednie nastawienie. Pozytywne nastawienie daje pozytywne rezultaty, a negatywne nastawienie – negatywne rezultaty. Wpływ myśli i słów badał japoński badacz i pisarz Masaru Emoto , który jako pierwszy eksperymentalnie dowiódł zdolność wody do magazynowania informacji – w tym uczuć i stanów świadomości. Podczas eksperymentów poddawał wodę różnym czynnikom, a następnie zamrażał ją w temperaturze -5 stopni Celsjusza i badał jej kryształy pod mikroskopem (powiększenie 200-500 razy). Woda przy temperaturach ujemnych tworzy kryształy w formie gwiazdek – tak jak śnieg. Okazało się, że kryształy różniły się znacznie między sobą – w zależności od tego, czy pochodziły z wody czystej czy też zanieczyszczonej oraz jakim działaniom (w mowie, piśmie, myślach, dźwiękach, obrazach) były poddane. Woda zanieczyszczona lub poddana negatywnym słowom, dźwiękom, obrazom lub myślom nie tworzyła uporządkowanych kryształków, lecz bezładne i chaotyczne. Jednak wystarczyła modlitwa (w tym wypadku buddyjska, ponieważ rzecz miała miejsce w Japonii) aby kryształy znowu utworzyły piękne kształty (oczywiście sam skład chemiczny wody lub jej wygląd nie ulegał zmianie). Zależnie od tego, jakie wysyłano w kierunku kropli wody słowa lub intencje podczas doświadczeń, jej kryształki po zamrożeniu kształtowały się w zupełnie różne formy. Jest też domowa wersja tego eksperymentu, który może przeprowadzić każdy bez potrzeby posiadania mikroskopu. Wystarczy zwykły ryż, makaron, kasza, który należy ugotować i włożyć ostudzony wraz z odmierzoną taką samą ilością wody do szklanych, umytych słoików. Słoiki zakręcamy. Na jednym słoiczku naklejamy następnie słowa pozytywne (np. kocham cię, dziękuję, jesteś wspaniały, jesteś dobry itp.), a na drugim słowa negatywne (nienawidzę cię, jesteś zły, głupi, zdechnij itp.). Słoiczki umieszczamy obok siebie. Codziennie poświęcamy chwilkę na rozmowę z ryżem w słoiku: najpierw z dobrym, potem ze złym. Jeśli ktoś chce – może dołożyć trzeci słoiczek, kontrolny, bez napisu – ignorowany, któremu w ogóle nie będziemy poświęcać naszej uwagi. Oglądałam rezultaty tego doświadczenia u innych ludzi i były takie jak się spodziewałam. Ryż odrzucony i niekochany zepsuł się bardzo szybko, a ten, w którego kierunku wypowiadane były słowa miłości, miał się bardzo dobrze (w miarę upływu czasu oczywiście również się psuł, ale następowało to o wiele wolniej). Ja również wykonałam do zadanie, a właściwie próbowałam, ponieważ nie dałam rady go ukończyć. Mówienie negatywnych słów do ryżu bardzo negatywnie wpływało na mnie samą. Byłam rozdrażniona, płaczliwa, senna. Pomyślałam sobie, że niechcący udowodniłam sobie sama, że to prawda, że jeśli wysyłamy komuś złą myśl, wolę, intencję, to pomijając wpływ na tę osobę, rzecz lub sytuację, rykoszetem obrywamy sami. Te słowa, mimo że kierowane gdzie indziej, wpływają na nas samych i nasze samopoczucie. Dlatego mam dla Ciebie codzienne ćwiczenie, za dawnych lat praktykowane w każdym domu – modlitwę przed posiłkiem. Przed rozpoczęciem jedzenia zatrzymaj się na chwilę i podziękuj za ten posiłek, za pracę w niego włożoną, za czas potrzebny do jego wykonania. I popatrz sam, jakiego kształtu nabiera Twoja rzeczywistość, gdy formułujesz swoje myśli lub wypowiadasz słowa.🌞Z wdzięcznością, Joanna. W piątek ( na webinarowej grupie Emocje w Ciele prowadzę wykład praktyczny o wpływie myśli i przekonań na kreowanie rzeczywistości – „MAGIA – kwantowe poznanie siebie i świata – WEBINAR PRAKTYCZNY”. Przedstawię tam ciekawe i rozwijające ćwiczenia do pracy z myślami i przekonaniami. Zapraszam serdecznie 😘
Mroźny niedzielny poranek pozwala pospać dłużej. W pokoju Natalki wibruje 18 charcich serc. Babciny zegar wahadłem odmierza miarowo czas. Zmarznięte gałęzie sosen kołyszą się w takt, jaki nadaje im zimowy wiatr. Zamarznięty na nich śnieg skrzypi do rytmu. Jest cicho i spokojnie, a jednak wszystko wibruje tworząc piękną muzykę. Moje płuca miarowo wciągają hausty rześkiego powietrza, a bicie serca jest w tej całej orkiestrze, jak metronom. Papuga Puga co chwila budzi dom swoim – Dzień dobly. Nooo? Wszystko niby śpi, a żyje. Tętni życiem. – Wiesz, te Twoje borzoje są takie jak Ty. – Słyszałaś o Masaru Emoto? – Co Ty robisz, że te Twoje charty się śmieją. – Chcę następnego borzoja od Ciebie! – Ale z niego przytulajka!!! I jakoś dziwnie powoli wszystkie te zdania wypowiedziane przez różne osoby i w różnym czasie zaczynają się układać w całość. Chciałabym teraz zacząć od słów za górami, za lasami, ale wiem, że nie muszę. Wiem, że jest ktoś kto wykonał niesamowicie piękną pracę popartą badaniami. To właśnie Masaru Emoto, który prowadził doświadczenia z zamarzniętą wodą i udowodnił, że woda przenosi nasze uczucia, niesie stany świadomości, że możemy ją programować. Woda może uzdrawiać. Masaru przemawiał do wody, naklejał karteczki z różnymi przesłaniami na probówki, w których woda zamarzała, modlił się ofiarnie, a na koniec fotografował efekty swoich poczynań. Kiedy woda zamarza przybiera postać pięknych kryształków przypominających gwiazdki, z czego jedna do drugiej jest niepodobna. I wcale nie dziwne jest to, że tylko czysta woda przybierała takie formy. Dziwne jest to, że ta sama woda poddana skrajnym emocjom i posiadająca inne przesłania również się od siebie różniła. Cząsteczki wody obdarzone miłością przybierały piękne kształty, te obdarzone nienawiścią i złem były chaotyczne i nieuporządkowane. Zrobiono również doświadczenie z ryżem, gdzie 500 osób oddziaływało różnie w dwóch grupach. W jednej ryż zaczął gnić i pokrył się pleśnią, w drugiej zachował swoje właściwości pozostając niezmienionym. Masaru poddawał również wodę działaniu muzyki, która jak i ona jest wibracją. Kryształki wody również zmieniały się pod jej wpływem. Ale czy na nas muzyka nie ma dobroczynnego wpływu? Woda jest jak lustro, odbija nasze emocje, a my z wody zbudowani niesiemy w każdej jej komórce to, co w sercu naszym siedzi. Mimo kilkudziesięciostopniowego mrozu wychodzę na zewnątrz. Świat już się obudził. Borzoje co chwila podbiegają podnosząc łapki i prosząc, aby wyciągnąć im pozbijane grudki śniegu uwierające podczas śnieżnych harców. Sisi, tak jak Nela wskakuje na ręce, lubi być noszona jak małe dziecko. Kardio wchodzi między moje nogi, zadziera głowę do góry i mówi – A kuku. Obi najzwyczajniej przytula głowę do moich nóg, po czym ucieka wariować dalej. A ja jakoś inaczej już patrzę na świeżo spadły śnieg. Oglądam każdy płatek na mojej kurtce. Szklanka wody może uzdrawiać, niech robią to również borzoje. Bibliografia: Woda obraz energii życia – Masaru Emoto Uzdrawiająca siła wody – Masaru Emoto
Dr Masaru Emoto japoński uzdrowiciel i naukowiec zszokował cały świat swoim odkryciem, którym udowodnił że słowa i myśli rzeczywiście mają wpływ na świat fizyczny. Udowodnił on, że poprzez myśli i zamierzenia człowieka zmienia się stan fizyczny, np. struktury molekularnej wody. Kiedy doktor kierował odpowiednie słowa, myśli lub muzykę w kierunku wody, zamarzające kryształy wody przybierały odmienne kształty. Na przykład malował na szklankach wody symbole miłości, nienawiści albo kierował na nie muzykę Mozarta. W przypadku muzyki heavymetalowej lub brzydkich słów woda stawała się chora, tworzyły się brzydkie formy kryształów lub nie było ich wcale. Tak zachowywała się woda z rurociągów, z zanieczyszczonych źródeł, i ta wyjęta z mikrofalówki. Natomiast przy pięknych słowach lub przy muzyce Mozarta wszystkie kryształy były piękne. Teraz warto pomyśleć nad tym, że ciało człowieka składa się w około 70% z wody, a mózg zaś z około 90%... Chyba więc nikt się już nie dziwi, dlaczego świat wygląda jak wygląda... Fotografie kryształów wodnych zrobione przez dra Masaru Emoto - reakcja na muzykę Mozarta i słowa miłość i wdzięczność, a także reakcja na muzykę heavymetalową. Eksperyment z ryżem jest nieco inny niż ten z wodą. Porcje ugotowanego ryżu umieszczone zostały w dwóch słoikach. Na jednym słoiku zamieszczona jest naklejka "Dziękuję Ci", na drugim "Ty Głupcze". Następnie polecono ludziom, którzy przechodzili obok słoików wymawiać do nich słowa, które widniały na etykiecie. Po 30 dniach w pierwszym słoiku, na którym widniały słowa wdzięczności ryż ledwie zmienił kolor. W drugim zaś słoiku, na który przelewane były słowa nienawiści ryż spleśniał i zgnił. W trakcie gotowania więc najlepiej się uspokoić, gdyż jak widać złe emocje, słowa i myśli realizują się w fizycznym życiu. Mnie osobiście od razu w głowie pojawiła się myśl, o tym co w takim razie ludzie przekazują sobie nawzajem w trakcie kłótni. Warto także tą wiedzę wykorzystywać w dobrej wierze i mówić dobre słowa wodzie, którą pijemy. Źródło:
Woda. Żyjemy dzięki niej, a ona jest częścią nas. Równocześnie wywieramy na nią ogromny wpływ. Może nasza relacja z wodą jest znacznie ważniejsza niż myśleliśmy? Badania wody prowadzone latami przez japońskiego naukowca Masaru Emoto wykazały, że woda magazynuje uczucia i stany świadomości. Możemy o tym przeczytać „The Message from the Water” („Wieści z wody”) Masaru Emoto .Prace japońskiego naukowca dotyczyły badania stanu, zachowań, ułożenia cząsteczek itp. wskaźników wody poddawanej działaniu np. muzyki, słowa mówionego, pisanego, zanieczyszczeń. Jedna z metod badania wody polegała na obserwacji skutków tych działań na sposób zamarzania wody. Co się okazało? Woda pozbawiona zanieczyszczeń (czysta) zamarza tworząc wspaniałe kryształy – gwiazdki jak płatki śniegu. Natomiast woda zanieczyszczona nie tworzyła takich pięknych kształtów po zamarznięciu. Jej struktury były chaotyczne. Kiedy na jednej probówce z czystą wodą dawano karteczki z napisami: „miłość”, „dobroć”, „kocham cię”, „anioł”, „dusza”, „dziękuję”, „Matka Teresa” itp., a na drugiej „nienawiść”, „Hitler”, „diabeł”, „ty głupku!”, „robisz ze mnie idiotę! zabiję cię!”. Woda poddawana wpływowi „pozytywnych” słów zamarzała tworząc cudowne struktury krystaliczne, natomiast woda, którą poddano działaniu „złych” słów zamarzała tworząc struktury pełne bałaganu i dysharmonii. Zdumiewające efekty zaobserwowano, kiedy dwa naczynia z gotowanym ryżem poddawano oddziaływaniom podobnych słów – tym razem wypowiadanych przez dłuższy czas przez grupy 500 osób. Ryż poddawany działaniu „złych” słów w krótkim czasie pokrył się pleśnią i zgnił, natomiast ryż poddawany działaniu „dobrych” słów zachowywał swoje właściwości bez zauważalnych zmian organoleptycznych. Innym przykładem zaskakującego kontrastu struktur wody było poddawanie jej wpływom muzyki: w jednym przypadku muzyki Mozarta, ludowej lub typowo relaksacyjnej, a w drugim przypadku – muzyki typu heavy metal. „Muzyka jest wibracją. Jeśli poddamy wodę jej działaniu, to struktura krystaliczna wody zmieni się. Dlaczego w ludzkiej naturze leży komponowanie muzyki? Czy nie jest tak, że muzyka reguluje nasze wibracje zniekształcone różnorodnymi wydarzeniami, traumatycznymi przeżyciami? (…) Jestem pewien, że muzyka jest raczej formą uzdrawiania niż sztuką. (…). Poprzez krystalizację woda uświadamia nam, że może działać jak lustro obijające ludzkie myśli. Woda ma zdolność pokazania nam tego, czego nie możemy słyszeć. Ta sama woda przepływa przez nasze ciała i odżywia wszelkie życie na Ziemi. Zamrożone kryształki wody niosą więc uniwersalne przesłanie. Co woda chce nam powiedzieć przez krystalizację? Wszystko, co jest zestrojone z Matką Naturą objawia się jako piękne, sześciokątne struktury, a to, co nie jest – nie. Myślę, że są to te wieści, które woda chce nam poprzez siebie przekazać.” (Masaru Emoto). Emoto w wyniku swoich eksperymentów odkrył, że woda reaguje na nasze myśli i słowa oraz że potrafi je odzwierciedlić. Jako pierwszemu udało mu się doświadczalnie potwierdzić możliwość energetyzowania materii za pomocą naszych myśli. Emoto w swych publikacjach analizuje, jaki wpływ na nasze życie ma woda, z której korzystamy na co dzień ta w kranach i studniach i która nas otacza w rzekach, jeziorach, stawach; w jaki sposób woda odzwierciedla nasze działania, myśli, intencje; co zrobić, by woda była czysta i przyjazna ludziom. Dowodzi on, że energię naszego życia możemy świadomie kształtować, myśląc o wodzie, z której korzystamy, czyniąc przez to życie lepszym, a nasz świat bardziej przyjaznym. Woda stanowi około 70% składu organizmu dorosłego człowieka. Możemy wibracją myśli i słów wpływać na wodę, otwiera ogromny obszar możliwości. Takim samym badaniom poddano wpływ telefonu komórkowego na wodę (umieszczając „komórkę” w bezpośrednim styku z naczyniem zawierającym czystą wodę). Okazało się, że można częściowo zniwelować „złe” oddziaływania „komórki” na wodę poprzez naklejenie na naczynie kartki z „dobrymi” słowami na niej wypisanymi. Modlitwa również miała moc oczyszczania wody. „Woda ciągle intrygowała naukowców swoimi anomalnymi właściwościami. W końcu na granicy XXI wieku główna tajemnica wody została wyjaśniona. Okazało się, że woda składa się z supermolekuł, tzw. klastrów lub komórek charakteryzujących się molekularną heksagonalną strukturą. Struktura ta zmienia się, jeśli na wodę będziemy oddziaływać w różnorodny sposób – chemicznie, elektromagnetycznie, mechanicznie i …informacyjnie. Pod wpływem takich działań molekuły potrafią przebudowywać się i w taki sposób zapamiętywać każdą informacje. Fenomen pamięci strukturalnej pozwala wodzie wchłonąć w siebie, przechowywać i wymieniać się z otaczającym środowiskiem danymi, których nośnikiem są barwy, myśli, muzyka, modlitwy lub zwykłe słowo. Wygląda w takim razie na to, że każda żywa komórka zawiera wszelką informację o całym organizmie, każda molekuła wody potrafi wchłonąć w siebie informację o całym planetarnym systemie.” (prof. Paweł Goskow, „Mir wody”, „Wpływ na strukturę wody następuje bardzo często i zachodzi to poprzez matrycę biopola. Wystarczy zmienić sposób myślenia, a otrzymamy zupełnie inną wodę. To może okazać się lepsze lub gorsze dla organizmu. Wszystko zależy od tego, jaki przyjęliśmy sposób myślenia. Energoinformacyjne środowisko jest potwornie zanieczyszczone scenami przemocy, pornografii, obrazami wojen i wojen. Pozornie wydaje się to niegroźne. Przecież to tylko teksty, filmy, fotografie. Nic bardziej błędnego. Woda zapamiętuje wszystko (…) A jeśli tak, to człowiek składający się z wody, przedstawia sobą zaprogramowany system. Każde oddziaływanie czyn-ników zewnętrznych, w tym i komunikacja interpersonalna, skutkuje zmianami w strukturze i składzie biochemicznym wszelkich płynów ustrojowych. Ma to miejsce na poziomie komórkowym, a nawet programuje DNA aż do jego zniszczenia.” (prof. Stanisław Zenin, „Mir wody”,
doświadczenie z ryżem masaru emoto