Forum o psach. No matter a great deal, if your individual is a good credit background or undesirable. Owczarek niemiecki długowłosy pies FCI 8 miesięcy. 2 300 zł Owczarek Staroniemiecki (NIE Niemiecki) 7 000 z Psy tej razy zdolność do rozrodu osiągają zwykle w wieku 7-12 miesięcy. Owczarek niemiecki - pielęgnacja Odpowiednio karmiony owczarek niemiecki ma zdrową sierść, skórę i zęby, nie wymaga też większego zaangażowania właściciela w pielęgnację. 1350 zł: 1 350 zł: Witam. Sprzedam owczarka niemieckiego, długowłosy czarno-podpalany. 7 miesięcy z rodowodem i książeczka wraz ze szczepieniami i odrobaczaniem. 1350zl do negocjacji. 298 views, 11 likes, 7 loves, 2 comments, 3 shares, Facebook Watch Videos from Plac treningowo szkoleniowy , szkoła i hotel dla psów: Graf Owczarek Niemiecki 9 miesięcy - nasza duma . Pracujemy makalah hormat dan patuh kepada orang tua dan guru. Odrobaczanie szczeniaka Zanim przystąpi się do zaszczepienia psa, należy zacząć od jego odrobaczenia. Szczenięta owczarka niemieckiego powinny być pierwszy raz odrobaczone gdy mają od 2,5 do 3 tygodni. Istnieje szeroka gama dostępnych preparatów weterynaryjnych. Teoretycznie nowi właściciele nie powinni mieć jeszcze tak małych szczeniąt u siebie w domu, ponieważ z hodowli trafiają one do nich najczęściej w wieku minimum 2 miesięcy. Zdarzają się jednak wyjątki i wówczas to nabywca psa musi zatroszczyć się o jego zdrowie i pełną profilaktykę w tym zakresie. Po pierwszym odrobaczaniu kolejne powinno zostać przeprowadzone po upływie 12-14 dni. Ten okres jest potrzebny na zadziałanie pierwszego zabiegu, którego celem było pozbycie się z organizmu psa pasożytów, o ile oczywiście tam były. Niestety pierwsze odrobaczanie nie usuwa ich jaj, z których wyklują się kolejne osobniki. To właśnie okres pomiędzy pierwszym a drugim odrobaczaniem ma im pozwolić na wylęgnięcie się. Zanim jednak pasożyty osiągną zdolność rozrodczą, zostaną zwalczone drugim odrobaczaniem. Kolejne – trzecie z kolei odrobaczanie – powinno nastąpić 3 tygodnie po drugim. Następnie należy odczekać 30 dni i wykonać czwarte. Tak częste zabiegi usuwania pasożytów są konieczne wyłącznie u szczeniąt. Później psy powyżej 4-5 miesiąca życia odrobacza się tak, jak dorosłe zwierzęta, czyli co 3 miesiące. Szczenięta i młode psy przed zabiegiem odrobaczania waży się kontrolnie w celu ustalenia właściwego dawkowania. Dla szczeniąt zaleca się preparaty w zawiesinie. Łatwo je dozować i mają przyjemny smak, przez co nie wywołują u maluchów niechęci i odruchu wypluwania. Udając się do przychodni weterynaryjnej po preparat odrobaczający nie koniecznie za każdym razem zabieramy ze sobą szczeniaka, ponieważ często są tam chore psy, od których mógłby się łatwo czymś zarazić. Udając się z psem do lekarza weterynarii pamiętajmy o zabraniu jego książeczki zdrowia. Lekarz po zbadaniu naszego przyjaciela na czterech łapach, dokonuje wpisu i zalecenia, odnośnie podawania leku. W książeczce odnotowuje jaki lek na odrobaczanie i kiedy został podany psu. Dla młodych psów preparat na odrobaczanie ma postać tabletek. Przed podaniem go psu należy je rozkruszyć, a następnie dosypać do posiłku mieszając z karmą. Najlepiej jest wówczas podać psu tylko połowę normalnej porcji jedzenia, żeby na pewno zjadł wszystko, a więc również cały podany środek odrobaczający. Absolutnie niewskazane jest wkładanie na siłę psu do pyska całej tabletki i zmuszanie go do jej połknięcia. Zwierzę zaczyna się wówczas odruchowo bronić, bo jest to dla niego nieprzyjemne. Rozkruszanie jest zalecane również z innego powodu. Zdarza się mianowicie, że cała tabletka potrafi przejść przez przewód pokarmowy psa i zostać wydalona bez strawienia, a więc tym samym bez zadziałania. Szczepienie owczarka niemieckiego W przypadku szczepień warto jest wiedzieć, że istnieje kilka ich systemów oraz harmonogramów. Hodowca realizuje szczepienia zgodnie z wybranym przez lekarza weterynarii systemem. Poniżej opisano jeden z nich. Szczenięta po raz pierwszy szczepi się, gdy mają skończone 6 tygodni. Może to nastąpić, o ile są zdrowe, czyli radosne, aktywne, chętne do zabawy oraz posiadające dobry apetyt. Jeśli właściciel zaobserwuje jakiekolwiek nieprawidłowości w zachowaniu lub kondycji psa, należy powstrzymać się od jego zaszczepienia. Lekarz weterynarii podczas prowadzonego wywiadu z właścicielem psa pyta, o ewentualne przeciwwskazania do zaszczepienia. Zna on go bowiem lepiej niż lekarz, który mógłby coś niepokojącego przeoczyć. W opisywanym tu systemie szczepień pierwsze z nich jest wykonywane preparatem Nobivac Puppy DP przeciw parwowirozie i nosówce. Są to dwie podstawowe i groźne choroby występujące u psów. Zwłaszcza nosówka może przebiegać szczególnie destrukcyjnie i w skrajnych przypadkach doprowadzić do konieczności uśpienia psa. Zarówno pierwsze, jak i każde kolejne szczepienie odbywa się u weterynarza. Po 3 tygodniach od pierwszego następuje drugie. Wówczas stosuje się szczepionkę Vanguard+7, lub odpowiednik. Czyli – jak sama nazwa wskazuje – zapobiegającą rozwinięciu się u psa 7 chorób. Tutaj również obowiązuje kardynalna zasada – decyzja o wykonaniu szczepienia może zapaść tylko w przypadku całkowitego zdrowia szczeniaka. To szczepienie może następować albo jeszcze u hodowcy, albo już u nabywcy, do którego w międzyczasie pies trafił z hodowli. Po kolejnych 3 tygodniach należy wykonać trzecie szczepienie. Wówczas pies ma 12 tygodni. Tutaj ponownie stosuje się szczepionkę Vanguard+7, lub odpowiednik. Natomiast czwarty raz szczeniak jest zaszczepiony do ukończenia 4-go miesiąca. Tym razem otrzymuje on wynikające z uregulowań administracyjno-prawnych szczepienie przeciwko wściekliźnie. W chwili szczepienia przeciwko wściekliźnie, pies musi być zdrowy i nie może być młodszy niż 3 miesiące. Opisany wyżej system szczepień obowiązuje w Hodowli Użytkowych Owczarków Niemieckich „Napór”. Natomiast lekarze weterynarii mogą stosować inne szczepionki i harmonogram szczepień. Właściciele, którzy nie zajmują się profesjonalnie hodowlą psów, mogą bez obaw powierzyć im swojego szczeniaka. Lekarz za każdym razem przed szczepieniem wykonuje ogólne badanie stanu zdrowia zwierzęcia. Może on wtedy wychwycić pewne niedomagania rozwojowe związane np. z karmieniem psa. Wizyta taka daje więc przy okazji właścicielowi wiedzę o aktualnym stanie zdrowia jego podopiecznego. Może on wtedy również otrzymać od weterynarza rozmaite zalecenia do dalszego stosowania. Szczepienie przeciwko wściekliźnie powtarza się co roku. Gdy nadejdzie termin kolejnego szczepienia właściciel – tak jak w przypadku innych szczepień – musi udać się z nim do gabinetu weterynaryjnego. Pomimo, że w Polsce nie ma zbyt wielu miejsc, w których występuje wścieklizna, profilaktycznie szczepienia przeciwko tej chorobie są obowiązkowe. Jest wielce prawdopodobne, że to właśnie dzięki takim działaniom zapobiegawczym na terenie naszego kraju sporadycznie występują pojedyncze ogniska wścieklizny. Dziko żyjące zwierzęta, takie jak np. lisy, zawsze uznawane za największych nosicieli tej choroby, również są szczepione specjalną karmą zawierającą szczepionkę. Metodą jej podawania są przeprowadzane nad lasami zrzuty z samolotów. Podsumowanie Należy pamiętać, że kompleksowa opieka nad psem obejmuje, oprócz odrobaczania i szczepienia, również odżywianie. Od tego ostatniego elementu w istotny sposób zależy skuteczność pozostałych. Prawidłowe karmienie ma na celu dostarczenie organizmowi niezbędnych składników: białka, mikro- i makroelementów, witamin i samej energii, czyli wszystkiego, co oprócz wzrostu i rozwoju wspomaga również układ odpornościowy szczeniaka. Szczepienie jest więc przysłowiową „kropką nad i”, czyli dopełnieniem „fundamentu”, jaki powinien być zbudowany poprzez prawidłowe odżywianie psa. Przy nadwątlonym organizmie szczepienie niewiele pomoże. Mało tego, przy złej kondycji czy wyczerpanym organizmie psa ono samo może wywołać powikłania lub schorzenia. Grafika: Freepik Zobacz również inne wskazówki w dziale Porady [wps_ratings] Wątek: 7 miesiecy i 44kg? (Przeczytany 10412 razy) Witam. Mam pytanie. Wczoraj rozmawiałem z sasiadem. Ma pieknego, ogromnego owczarka. W rozmowie wyszło, że pies ma dopiero 7 miesięcy i waży bagatela 44kg. Czy jest mozliwe ze moja Mia wazac 20 w wieku 5miesiecy osiagnela kiedykolwiek takie rozmiary? Jak on teraz wazy 44kg to jak dorosnie bedzie wazyl z 60 :p Pytalem sie czym karmi to "zwykla karma z biedronki dla juniorów". Ma juz problem z tylnymi lapami, dostaje caniviton przepisany przez lekarza... Zapisane Witam. Mam pytanie. Wczoraj rozmawiałem z sasiadem. Ma pieknego, ogromnego owczarka. W rozmowie wyszło, że pies ma dopiero 7 miesięcy i waży bagatela 44kg. Czy jest mozliwe ze moja Mia wazac 20 w wieku 5miesiecy osiagnela kiedykolwiek takie rozmiary? Jak on teraz wazy 44kg to jak dorosnie bedzie wazyl z 60 :p Pytalem sie czym karmi to "zwykla karma z biedronki dla juniorów". Ma juz problem z tylnymi lapami, dostaje caniviton przepisany przez lekarza...Statystycznie im "większy" pies tym większe prawdopodobieństwo kłopotów z układem szkieletowym. W okresie wzrostu pies powinien rosnąć jak najwolniej. Karmienie karmą z biedronki w tym okresie odbije się w przyszłości. Mój 11m pies waży ok 30 kg i się z tego powodu cieszę. Po okresie wzrostu zawsze zdąży przytyć, a zmiany w układzie kostnym często nie do usunięcia. Zapisane Oczywiście jeśli będziesz tuczyć psa sukcesywnie, możesz doprowadzić do takiej wagi. Ale nie osiągnie dzięki temu większego niż przewidywany w jego genach wzrostu. Pies urośnie tyle ile ma urosnąć, jeżeli chodzi o wysokość w kłębie czy rozmiar głowy - niezależnie od ilości jedzenia jakie w niego wpakujesz. A sąsiada pies może kiedyś ważyć 60, ale wyniknie to z zapasienia, nie z powodu nieustannego wzrostu, ten najintensywniejszy wzrost powoli się już u niego kończy. Jeszcze jakiś rok kształtować się będzie sylwetka i głowa. Zapisane On nie jest gruby ale strasznie duży, ma pewnie ponad 70cm w klebie. Zastanawia mnie czy urósł tak szybko do takich rozmiarów przez karmę, czy to po prostu geny... Zapisane On nie jest gruby ale strasznie duży, ma pewnie ponad 70cm w klebie. Zastanawia mnie czy urósł tak szybko do takich rozmiarów przez karmę, czy to po prostu geny...Geny odpowiadają za docelowy wzrost, natomiast za tępo jego osiągnięcia karmienie. Zapisane Wszyscy właściciele dużych ras,a zwłaszcza owczarków winni pamiętać o jednym:szczupły pies to zdrowy pies...60 kilo na tych owczarkowych łapach...no płakać mi sie chce,gdy pomyślę o stawach tego psa za lat kilka... Zapisane A ja widzę ostatnio, że ludzie to myślą, że owczarek to wilczarz, bernardyn itp. Wchodząc ostatnio z moja suka ( wzorcowo wymiarowa) do weterynarza usłyszałam od jednego mądrego Pana "Boże co pani zrobiła temu psu, wygląda jak szkielet i przez to jest taka karlowata gdyby pani ja karmiła piękny pies by był" na co weterynarz odrazu uświadomił oburzonego Pana..Moja suka jest chuda to fakt waży ledwo 25 kg i ma 7 lat. Ale taka jej uroda żebro widać tylko ostatnie miednica jej nie odstaje itp a idąc z nią często słyszę, że głodze psa i do tego uczę agresji i zabijania dając surowe mięso...Dodam, że Pan o którym pisałam był z labkiem 2 letnim ważącym na oko z 40-50 kg ledwo chodzącym na tylne łapy.. Zapisane Ja cięgle słyszę od ojca, ze jak pojde z psem na sterylizacje to mi odmowia ze wzgledu na jej stan, bo niby taka chuda. Natomiast jego pseudojamnik niebawem nie będzie chodził, tylko się toczył, ma tyłek 3xtaki jak głowa, a on twierdzi, że nie jest gruby:pNo cóż tak już jest. Są różne wzorce piękna, a grubokosciste, duże i włochate owczarki a'la bernardyn są teraz w modzie W moj gust trafia bardziej zdrowszy i smuklejszy owczarek typu szarik z 4pancernych, o które coraz trudniej. Moja to nawet jakbym chciał ją upaść, to się nie da, dba o linię:) « Ostatnia zmiana: o 14:24 wysłana przez bakus_44 » Zapisane I to jest bardzo ważne,pies Twój nie po potrzeby spożywać więcej niz potrzebuje i sam to sobie reguluje,po co mu świat ulepszać,owczary mądre są... Zapisane Mój Fuks, długowłosy ON-ek, ma 2 lata i 4 miesiące i waży 39 kg. Uważam, że jest to prawidłowa waga. Zgodnie z wzorcem ( dorosły samiec ON-ka nie powinien ważyć więcej niż 40 kg. Więc chyba 44 kg jak na siedmiomiesięcznego psa to trochę za dużo. Po co nadmiernie obciążać stawy i kręgosłup psa. Zapisane Mój Fuks, długowłosy ON-ek, ma 2 lata i 4 miesiące i waży 39 kg. Uważam, że jest to prawidłowa waga. Zgodnie z wzorcem ( dorosły samiec ON-ka nie powinien ważyć więcej niż 40 kg. Więc chyba 44 kg jak na siedmiomiesięcznego psa to trochę za dużo. Po co nadmiernie obciążać stawy i kręgosłup dużo ale wzrost wg wzorca też jest w kłębie: 60-65 cm dla psa, 55-60 cm dla suki. Tamten ma na pewno ponad chyba dyskryminuje większe osobniki. Przeciez suki dość często ważą więcej niż kolega ma owczarka 42kg i prawie 70cm w klebie, ale w porownaniu do tego szczeniaczka wydaję się dużo mniejszy :p Zapisane Niektóre hodowle zakładają swoj wzorzec dla owczarków długowłosych, który dopuszcza masę np do przykładu:WZORZEC I CHARAKTERYSTYKA: OWCZAREK NIEMIECKI DŁUGOWŁOSY W ZONDWzorzec owczarka niemieckiego długowłosego jest praktycznie taki sam jak owczarka krótkowłosego i tak samo jest oceniany na wystawach. Zmianą jest oczywiście długi włos i włos ten powinien być z gęstym podszerstkiem , niepożądany jest włos falowany. Nie dopuszcza się do hodowli psy i suki z włosem lejącym się, z przedziałkiem na grzbiecie( jest to brak podszerstka). Drugą istotną zmianą jest wzrost. Owczarek niemiecki długowłosy jest wyższy lecz muszą być zachowane proporcje do długości. W ZOND obowiązujące wymiary to: pies 62 - 67 cm wzrostu w kłębie suka 57 - 62 cm wzrostu w kłębie, uwzględnia się plus-minus 1 cm. W parze ze wzrostem idzie też inna wielu latach hodowli i obserwacji można przyjąć, że owczarek niemiecki długowłosy jest cięższy od krótkowłosego o około 10 kg i tak suka ok. 40 kg, pies ok. 50 kg waga ta dotyczy psów i suk wychowanych po rodzicach długowłosych. Inna jest waga u psów i suk urodzonych po rodzicach krótkowłosych ze Związku Kynologicznego, są one lżejsze często w wadze krótkowłosego lub 2-5 kg cięższe. Celem Związku jest hodowla owczarka niemieckiego długowłosego tego cięższego o mocnym kośćcu, owczarka, który samym wyglądem budzi respekt. Na takiego owczarka jest największe zapotrzebowanie wśród nabywców. Zapisane Dla większości liczą się jednak wzorce ZKwP. Zapisane Celem Związku jest hodowla owczarka niemieckiego długowłosego tego cięższego o mocnym kośćcu, owczarka, który samym wyglądem budzi respekt. Na takiego owczarka jest największe zapotrzebowanie wśród to chyba tłumaczy wszystko - nie ważne, czy zdrowy, ważne, żeby się sprzedał Zapisane Dieta naszego pupila powinna być zawsze dostosowana do jego trybu życia i wieku. We wpisie zatytułowanym „Owczarek niemiecki długowłosy – żywienie” zajmiemy się dietą zdrowego, dorosłego osobnika. Dieta szczeniąt, suk w ciąży, psów w podeszłym wieku oraz dotkniętych chorobami wygląda w sposób nieco odmienny – nie chciałbym jednak narażać Cię na czytanie wpisu ciągnącego się przez kilkanaście stron, więc do tej tematyki powrócimy już niebawem i zostanie jej poświęcony osobny artykuł. Jeżeli chodzi o aspekt odżywiania naszego pupila, to istotne są trzy elementy: to co mu podajemy (czym karmić psa), w jakich ilościach oraz aspekty techniczne związane z żywieniem (częstotliwość, miejsce karmienia, etc. – jak karmić psa). Owczarek niemiecki długowłosy żywienie – Ilość podawanego pokarmu Zanim odpowiemy na pytanie, czym karmić psa, zacznijmy od ilości kalorii, jakie powinien spożywać nasz pupil. Kalorie to nic innego jak ilość energii, którą dostarczy żywność naszemu psu. Zbyt niska ilość będzie powodować niedożywienie, zbyt wysoka – otyłość. Psu powinno się dostarczać więc optymalną ilość kalorii. Jaka ilość kalorii jest optymalna dla owczarka niemieckiego długowłosego? Zależy to od masy psa oraz jego trybu życia. Zwykle wartość ta jest szacowana na 50 Kcal na 1 kg masy ciała psa. Ponieważ waga dorosłego owczarka niemieckiego długowłosego waha się od 20 kg do 35 kg, to należy mu podawać odpowiednio od 1000 Kcal do 1750 Kcal dziennie. To jednak dane szacunkowe i należy do niech podchodzić ostrożnie. Poniżej przedstawiam pewną analogię. Wyobraźmy sobie dwóch właścicieli pojazdów marki Skoda. Jedne z nich jest akwizytorem, wykorzystującym swój pojazd do poruszania się po terenie całej Polski. Drugi natomiast pracuje w domu, a swój samochód wykorzystuje jedynie okazjonalnie, do zrobienia raz w tygodniu zakupów. Teraz wyobraźmy sobie poradnik, w którym „specjalista” od samochodów marki Skoda napisał, że do pojazdu tego należy wlewać 20 litrów benzyny dziennie, bo to „najbardziej optymalna, uśredniona dawka”. Efekt będzie taki, że właściciel nr. 1 będzie przelewał poziom swojego baku każdego dnia, właściciel nr. 2 będzie natomiast regularnie zatrzymywał się w szczerym polu. Każdy widzi absurd tej sytuacji w odniesieniu do samochodów. Nie dostrzega jednak tej oczywistości w odniesieniu do swojego pupila. A przecież żywność jest dla psa niczym więcej niż paliwo dla samochodu. Pamiętajmy, że ilość koniecznych kalorii będzie zależeć zawsze od zużycia energii. Co więcej, ten sam pies jednego dnia spali więcej kalorii, innego mniej. Podane 50 Kcal na kg masy ciała należy wiec traktować tak, jak przytoczoną w przykładzie „optymalną, uśrednioną dawkę”. Jeżeli nasz pies waży 35 kg, natomiast cały dzień spał a wieczorem odbył 5 minutowy spacer, to może mu wystarczyć nawet 700 Kcal – 800 Kcal. Jeżeli natomiast 20 kg filigranowa wilczyca będzie nam towarzyszyć przez 8 godzin podczas spacerów i zabaw w lesie, to może potrzebować i 4000 Kcal. Warto więc dostosowywać dawkę i wartość energetyczną pokarmu do ilości energii, jaka zużył nasz pupil danego dnia. Owczarek niemiecki długowłosy żywienie – Techniki karmienia Odpowiedź na pytanie „jak karmić psa?”, jest równie ważna, jak odpowiedź na pytanie „czym karmić psa?”.To, w jakiś sposób karmimy naszego psa, zawsze zależy od jego osobistych przymiotów i preferencji. Nie ma jakiejś jednej, „na sto procent właściwej” techniki. Istnieją jednak pewne uniwersalne wskazówki. Zacznijmy jednak od przyjrzenia się podstawowym, najczęściej stosowanym sposobom karmienia. Zazwyczaj spotykamy się z trzema taktykami dotyczącymi żywienia naszego czworonoga. Pierwszą jest karmienie go o stałych, określonych porach. Drugą jest udostępnienie zwierzęciu stałego dostępu do pokarmu. Trzecią, najbardziej popularną, jest mieszkanka obu powyższych – zwykle w formie przygotowania psu raz dziennie solidnego posiłku i udostępnienie mu przez resztę dnia suchego pokarmu. Można się spotkać z dość mocno zróżnicowanymi opiniami na temat tego, który z powyższych sposobów jest właściwy. Niemniej jednak, opierając się na swojej wiedzy, dotychczasowych doświadczenia i obserwacjach, stoję na stanowisku, że należy zdecydować się na metodę pierwszą lub drugą, w żadnym jednak razie nie stosować techniki mieszanej. Oto moja argumentacja: Jeżeli decydujemy się na to, by pies jadł tylko w określonych przez nas porach dnia, zyskujemy całkowitą kontrolę nad przyjmowaną przez niego ilością kalorii (o ile oczywiście nie podjada, np. odpadków). Jeżeli udostępnimy psu całodobowy dostęp do pożywienia, to w utrzymaniu właściwej masy czworonoga wyręczy nas matka natura. Czy widziałeś kiedyś na jakimś filmie dokumentalnym otyłego wilka? Jak myślisz, dlaczego wszystkie wilki maja właściwą posturę i nie tyją? Czy polują tak nieudolnie, by schwytać jedynie tyle zwierza, ile jest potrzebne do ich przetrwania? Śmiem wątpić. Wilki często potrafią upolować zwierzęta kilkukrotnie od nich większe. Czy gdy upolują sarnę, jedzą aż pękną? Nie. Jedzą tak długo, aż nie zaspokoją głodu, a potem zostawiają resztki zdobyczy. Matka natura zaprogramowała je tak, by się nie przejadały. To samo tyczy się psów, o ile zapewni się im nieograniczony dostęp do pożywienia i warunki bytowania zbliżone do naturalnych. Czemu, w mojej ocenie, mieszany sposób karmienia jest taki zły? Wynika to z prostej reakcji psychologicznej zwierzęcia. Pies, mając suchą karmę (czy inną stale dostępną żywność) będzie jadł, gdy tylko stanie się głodny. Podawane osobno danie główne jest jednak dla naszego pupila zawsze wydarzeniem. Nie chodzi tu o same walory smakowe. Pies wie, że jeżeli nie zje posiłku, to ten zniknie z jego miski. Nawet, gdy jest najedzony, rzuci się na miskę z daniem głównym i zje je, chociażby na siłę. Stosowanie metody mieszanej jest więc najlepszym sposobem, by wywołać u naszego pupila zaburzenia odżywiania i doprowadzić go do otyłości. Serwowanie posiłków w takiej formie włypnie negatywnie na zdrowie czworonoga, niezależnie od tego czy wiemy czym karmić psa. Owczarek niemiecki długowłosy żywienie – Inne aspekty techniczne dotyczące karmienia Pies, o ile sytuacja na to pozwala, powinien być karmiony w tym samym miejscu, w spokojnych warunkach. W czasie spożywania posiłku nie należy naszemu pupilowi przeszkadzać. Wilki w naturalnym środowisku potrafią walczyć miedzy sobą o pokarm, nasze zaczepki mogą więc zostać przez pupila odebrane jako próba pozbawienia go posiłku. Jeżeli decydujemy się na karmienie jedynie w określonych porach dnia, to starajmy się posilać naszego pupila raz do dwóch razy dziennie. Jeżeli robimy to raz dziennie, najlepszą pora jest wieczór, tuż po ostatnim tego dnia spacerze. Nie chcę podawcą konkretnych godzin, ponieważ każdy właściciel, jak i każdy pies ma nieco inny tryb życia. Jeżeli stosujemy podawanie posiłku dwukrotnie w ciągu doby, pierwszy posiłek zaplanujmy po pierwszym spacerze, a jeżeli pies wychodzi na spacer wiele razy w ciągu dnia, to po spacerze w godzinach południowych. Przemiana materii u naszego pupila następuje nieco inaczej niż u nas. Zdrowy pies przy zbalansowanej diecie nie ma potrzeby wypróżnienia się tuż po posiłku. Preferuje on natomiast wypoczynek i ten starajmy się mu zapewnić. Dlatego też karmimy pupila po, a nie przed spacerem. Jeżeli zdecydowaliśmy się na umożliwienie czworonogowi swobodnego dostępu do karmy, sprawmy, by jego miska nie znajdowała się tuż przy miejscu, w którym zwykle przebywa, czy w miejscu, w którym sypia. Miska powinna znajdować się takiej odległości od ww., by pies musiał podchodząc do niej trochę się wysilić. Pod tym względem psy są podobne do nas. Jeżeli przysmaki będą miały tuż pod nosem, to zaczną podjadać, nawet, gdy nie są tak naprawdę głodne. Jeżeli umiejscowimy miskę w takim oddaleniu od psa, by nie mógł jej zobaczyć, oraz, by nie kusiła go ona zapachem, to posilać będzie się jedynie, gdy zgłodnieje. Owczarek niemiecki długowłosy żywienie – Czym karmić psa? To, czym karmić psa, niestety jest sporą zagwozdką. Łatwo odpowiedzieć na pytanie, czym psa karmić nie należy. Nie jest też szczególnym wyzwanie określenie, ile kalorii powinien on spożywać. Niemniej jednak wskazanie, co rzeczywiście powinno trafiać do miski naszego pupila, jest sporym problemem. W naturalnych warunkach przodkowie psów posilali się w głównej mierze mięsem. W okresach, gdy mięso nie jest dla nich dostępne, posiłkują się roślinnością. Regularnie zjadają też niektóre rodzaje traw, co ułatwia im trawienie. Nie jest tajemnicą, że dieta owczarka niemieckiego długowłosego, który ma w sobie więcej wilczej krwi (a przynajmniej świeższej i czystszej), niż pozostałe psie rasy(poza wilczakami), dieta ta powinna być jak najbardziej zbliżona do naturalnej. Niestety, w warunkach domowych nie jesteśmy w stanie zapewnić czworonogowi w całości naturalnej diety (no, chyba, że stać nas na posilanie naszego podopiecznego świeżą dziczyzną). Na szczęście, istnieje wiele sposobów, by zapewnić naszemu czworonogowi właściwe substancje odżywcze w odpowiednich proporcjach. Dieta naszego pupila powinna się składać z żywności przygotowywanej specjalnie dla naszego czworonoga oraz gotowych karm. Karmy dla psa są tak komponowane, by zapewnić mu wszelkie niezbędne składniki mineralne. Nasze kompozycje mają natomiast przede wszystkim urozmaicać dietę pupila. Jak ma mieć się proporcja podawanej karmy do serwowania przygotowywanych posiłków? Nie ma na to jednej, prawidłowej odpowiedzi. Wszystko będzie zależeć od trzech czynników: tego ile mamy czasu, ile mamy pieniędzy oraz od upodobań naszego podopiecznego. Musimy zastosować metodę prób i błędów, obserwując, co najbardziej smakuje naszemu podopiecznemu, oraz jakie wywiera to skutki na jego formę. Jeżeli chodzi o gotowe karmy, to do dyspozycji mamy zarówno te mokre, jak i te suche. Warto na początku zakupić kilka karm, i zobaczyć, która będzie najbardziej smakować naszemu psu. Same czworonogi mają bardzo różne preferencje co do walorów smakowych. W przypadku niektórych gust będzie się zmieniał i co jakiś czas będzie konieczna wymiana karmy na inną. Część czworonogów zostanie natomiast wierna jednej marce przez całe życie. O ile karmę dobrać stosunkowo łatwo, to więcej problemów nastręcza dobranie samodzielnie przygotowanych posiłków. W tym miejscu konieczne jest jednak słowo wyjaśnienia. Mówiąc o „serwowaniu samodzielnie przygotowywanych posiłków” nie mam na myśli podawania psu resztek ze stołu, czy nawet tradycyjnie rozumianego gotowania. Pies powinien dla własnego dobra jeść produkty, które są jak najbardziej naturalne. Najlepiej surowe. Chociaż nie zachęcam do gotowania, to jednak przed podaniem psu surowego jedzenia najlepiej je wcześniej wyparzyć. Podstawą przygotowywanych przez nas posiłków będzie oczywiście surowe mięso. Nie bójmy się jednak o nasze portfele. Nie musimy kupować części zwierząt, które w normalnych okolicznościach wybralibyśmy dla siebie. Naszemu psu zasmakują relatywnie tanie elementy zwierząt. W pierwszej kolejności powinniśmy psu podawać wnętrzności. Nasz owczarek będzie nam bardzo wdzięczny za wątroby, nerki, serca czy żołądki nabyte u rzeźnika. Możemy tez podawać elementy zawierające chrzęści czy kości – nasz pies z łatwością je spożyje. Co więcej, będzie z tego powodu bardzo zadowolony, a my nie będziemy musieli wydawać fortuny. Jeżeli chodzi o kości i fragmenty zwierząt je zawierające – pamiętajmy, by ich nie gotować. Rozgotowane kości potrafią być łamliwe, przez co ich końce staja się ostre. To natomiast może powodować uszkodzenia przewodu pokarmowego. O ile nie musimy kupować mięs drogich, o tyle nie kupujmy byle czego. Mięso, które podamy psu może być tanie – nie może być jednak zepsute czy złej jakości. Wystrzegajmy się też tłustych mięs. Mięso podawane psu powinno być możliwie chude. Odradzam podawania produktów roślinnych, chyba że nasz weterynarz wyraźnie nam to zalecił. Dobrym pomysłem jest podawanie naszemu czworonogowi surowych jajek (przed podaniem wyparzonych). Składniki zawarte w jajkach nadają połysku sierści naszego podopiecznego, co jest szczególnie istotne w przypadku owczarka niemieckiego długowłosego. Dobieranie diety dla psa nie jest zadaniem łatwym. Podobnie jak w przypadku ludzi, chociaż każdy z łatwością może poznać zalecenia, to ich zastosowanie zawsze bezie ograniczone trybem życia, funduszami i preferencjami jedzącego. Przy odrobinie cierpliwości jesteśmy jednak w stanie zapewnić naszemu pupilowi dietę, która korzystnie wpłynie na jego zdrowie, jak również będzie mu smakować. Na zakończenie – mam nadzieję, że artykuł „Owczarek niemiecki długowłosy – żywienie” sprawi, iż łatwiej będzie Ci opracować idealną dietę dla Twojego czworonoga. Siedmiomiesięczna DONka, zdjęcie z pierwszej hodowli z google'a: [URL] Ta sama suka jako roczna, też ma te łapy jakieś takie :roll: [URL] Edit: jeśli pies nie ma udokumentowanego pochodzenia (metryka/rodowód) to trudno powiedzieć, czy jest rasowy czy nie. A skąd go masz? Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 13:48 Rasowy?A ma rodowod?Jezeli nie,czyli jest w typie rasy uszy wcale nie musza stanac,gdyz nie ejst prawdziwym owczarkiem. Jezeli ma rodo,jest z hodowli i ma 7meisiecy,jeszcze mu uszy nies toja?Powinny juz stanac. Ae nie martw sie,moze nastapi to juz za kilka dni,tygodni...niedlugo. U normalnego owczarka ucho powino trwale stanąć najpójźniej w 7 - 8 miesiącu życia szczeniaka, czyli po wymianie zębów. Zdarza się, że w okresie wymiany zębów, a więc 4 - 6 miesiąc życia, uszy, który już stały zaczynają być ponownie miękkie, albo nawet końcówki uszu zaczynają opadać. To ewidentny znak, że brak odpowiedniej ilości wapnia i fosforu w karmie. Wymiana zębów jest priorytetem w gospodarce wapniowej szczeniaka. Bez zębów zwierze w przyrodzie nie przeżyje. Dopiero nadmiar wapnia jest kierowany do innych organów organizmu psa. Należy zatm albo zmienić karmę, albo do stosowanej dodawać sprawdzone mieszanki mineralno - witaminowe. blocked odpowiedział(a) o 13:41 Jeszcze mu stanie. Gdyby nadal było oklapnięte gdy skończy 8 miesięcy, udaj się do weterynarza. A teraz możesz tylko czekać. To kwestia cierpliwości. Ma jeszcze trochę czasu. Niektórym ONkom bardzo późno stają uszęta. ;P LILILI odpowiedział(a) o 13:29 ja mam owczarka niemieckiego i mu tesz na poczatku nie stały uszy ale pozniej po roku zaczeły blocked odpowiedział(a) o 13:33 Możliwe że się taki urodził. Najprawdopodoniej zaczną mu stać,ale nic nie obiecuję. byc moze jest podrabiany ze np jego "dziadek" to niebyl owczarek niem. i dlatego Spokojnie mój ma 10 miesięcy i ma dalej klapnięte , ale czasem stoją i potem opadają ;D Uważasz, że ktoś się myli? lub

owczarek niemiecki 7 miesięcy