Nie ograniczaj się do znanych ci metod barwienia i postaw na kilka nowych, naturalnych składników. Twoje wielkanocne jajka nie muszą być już tylko czerwonobrązowe, ale na przykład żółte, fioletowe, zielone czy czarne. Przekonaj się, jak szybko zabarwić jajka na ulubiony kolor: Niebieskie włosy dają możliwość wyrażenia indywidualności. Możesz wybrać delikatny, jasny, szary, niebiesko-niebieski odcień do fryzury typu bob i długich loków. Dla kogo ten kolor jest odpowiedni? Jak wybrać farbę? Funkcje farbowania i pielęgnacji włosów niebieskich. Jeśli masz siwe włosy na skroniach i nie tylko to warto je zafarbować.Najczęściej siwe włosy pojawiają sie na skroniach,choć to nie jest reguła w 100%.Warto Czy można zafarbować włosy bibułą na czarno .? 2011-01-20 15:23:45; JAk można zafarbować włosy na jedno mycie ? 2012-02-03 15:43:34; Czym można sobie zafarbować włosy? 2009-06-21 19:52:26; Jak można zafarbować najprościej i najszybciej włosy? 2012-02-18 18:36:17; Czy można zafarbować włosy kalką? 2010-12-20 21:38:29 W ten sposób można zmienić kolor włosów na jakiś czas, tak aby nie niszczyć swoich włosów. Pozostaną one odżywione i pełne blasku oraz miękkości. Farbowanie włosów szamponetką, bibułą czy też pół trwała farbą, było już popularne w dzieciństwie co drugiej kobiety. Jak zafarbować włosy bibułą? makalah hormat dan patuh kepada orang tua dan guru. Niebieskie włosy noszę już... hmmm... nawet uwzględniając przerwy, to będzie z 1/3 życia ;) Przez ten czas sporą ilość razy zmieniałam farby, konkretny odcień i sposób pielęgnacji. Kilkanaście lat temu niebieskie lub turkusowe końcówki nie były codziennością, często dziwiły i prowokowały sporo pytań. Teraz, kiedy ktoś komentuje mój kolor włosów, najczęściej pyta tylko o to, jak go uzyskać na ciemnym brązie i ewentualnie, co robię, żeby się szybko nie wypłukiwał. Znajomi dorzucają do tego czasem nieśmiertelne: czy nie jestem na to za stara? ;) Na to ostatnie pytanie nie odpowiem, za to napiszę parę słów o tym, co dokładnie robię, czego nie polecam, jak i czym się farbuję. Lecimy: Jak zrobić niebieskie włosy na jeden dzień? Jeśli na co dzień lubimy swoje cięcie i kolor, a chcemy odmiany na chwilę, mamy dwie możliwości: całkowicie zmywalny, jednodniowy spray albo kredę do włosów. Pisząc ,,zmywalny spray", mam właściwie na myśli 2 spraye: biały i niebieski. Biały jest w tym wypadku bazą, na której kolor będzie nasycony i intensywny, choćby nasze naturalne włosy były kruczoczarne. Na niego ląduje kolor, a na to lakier, dzięki któremu kolor jest na włosach, a nie na ciuchach. Nie stosuję tego rozwiązania zbyt często, ale zdarza mi się czasami ratować w ten sposób nieudane farbowanie (szczególnie w upięciu) albo kolorować włosy na większej powierzchni niż zazwyczaj noszę. I prawdę powiedziawszy, nawet supertani spray Venita sprawdza się w tym wypadku nieskazitelnie! Kolor nasycony, jak trzeba, kondycja włosów raczej się nie pogarsza i zmywa się w całości zwykłym szamponem. Drugą opcją jest kreda do włosów. Lubię ją za to, że z łatwością można nią robić pasemka i refleksy, ale na większej powierzchni włosów nanoszenie kredy to już droga przez mękę. Jak ufarbować się na niebiesko na dłużej? Załóżmy, że niebieski nam się spodobał i chcielibyśmy nosić go na stałe. Pierwsza (i smutna) informacja jest taka, że nie znajdziemy trwałej farby w tym kolorze. Niekiedy producenci oferują farby zmywalne, niekiedy określają ją rozmytym terminem ,,koloryzacja półtrwała". W praktyce oznacza to, że trzeba będzie ją odświeżać, żeby zachowała kolor, ale już dla odmiany nie zmyjemy jej do końca i na włosach pozostanie wyblakły kolor albo przynajmniej poświata. Półtrwałe farby działają dokładnie tak, jak zamalowanie kartki akwarelami. Intuicyjnie wszyscy wiemy, że jeśli kartka jest czarna lub brązowa, ciężko będzie zobaczyć na niej kolor farby, a jeśli jest czerwona lub żółta, zamiast niebieskiego naszym oczom ukaże się bury brąz lub zieleń. Kartka, to znaczy: włosy, muszą być prawie białe. I tu przechodzimy do sedna... Jednodniowy spray nie wymaga rozjaśnienia, ale półtrwała, zmywalna farba lub toner - niestety takJak to wygląda w praktyce? O ile nie jesteśmy jasnymi blondynkami, zaczynamy od rozjaśniania. Rozjaśnianie jest oczywiście dość drastycznym i najgorszym dla kondycji włosów etapem. Dlatego zachęcam, żeby wybrać się do fryzjera albo robić to w domu z pomocą kogoś, kto pomoże i zerknie na włosy w trakcie. Dość trudnym wyborem, jest wybór samego rozjaśniacza. Używałam już naprawdę wielu (w tym wielu z polecenia) i chociaż opinie są różne, to sama nie widzę wielkiej różnicy w jakości produktów droższych i tańszych. Lubię rozjaśniacze, które działają szybko, radykalnie i których nie muszą przetrzymywać na głowie przez godzinę, więc najlepiej wspominam Syoss ze zdjęcia i rozjaśniacz w proszku Goldwell stosowany z wodą 9%. Jak wiecie, mam wysokoporowate włosy z natury i od samej nasady, więc farbowanie wygląda w moim przypadku trochę inaczej niż u osób, których włosy są niskoporowate, lśniące i idealnie gładkie (o czym miałam okazję się naocznie przekonać, rozjaśniając się z koleżanką). Przede wszystkim, moje włosy wybielają się szybko i szybko też się niszczą. Dlatego uważam na czas i stosuję przy farbowaniu kosmetyki ochronne (od wielu miesięcy używam keratynowego spray'u ochronnego BlondMe z profesjonalnej linii Schwarzkopf i to naprawdę działa!). Jeśli Wasze włosy źle reagują na keratynę, jest też w czym wybierać wśród Olapleksów, Ultrapleksów i wszelkich innych x-pleksów ;) Tak więc nakładamy na włosy/dolewamy do rozjaśniacza kurację i pilnujemy czasu, zerkając na efekty ( szczególnie na to, czy włosy nie zaczynają ,,rozjeżdżać się" w dłoniach i czy kolorystycznie wszystko idzie zgodnie z planem). Włosy już są niemal białe? Świetnie! Czas na dokładne oczyszczenie szamponem o prostym składzie z mocniejszym detergentem. Chodzi o to, żeby dokładnie usunąć pozostałości rozjaśniacza i dać niebieskiej farbie lub tonerowi jak najlepsze warunki do zabarwienia włosów. W tym wypadku, im mniej kondycjonerów i substancji odżywczych na powierzchni włosa, tym lepiej, bo włosom łatwiej będzie wchłonąć barwnik). Spiszą się tu wszystkie myjadła typu familijny, ziołowy, tani szampon. Umyte włosy osączamy i dajemy im trochę podeschnąć. Nie jest to oczywiście jakiś jedynie słuszny sposób, ale mój własny trick, który oszczędza nerwy i farbę. Podeschnięte włosy lepiej wchłaniają kolor i od razu można się cieszyć ładną intensywnością. Czas na zmywalną farbę. Nakładamy i dajemy działać. Jeśli farbujemy po raz pierwszy (lub nowym, nieznanym kosmetykiem), sprawdźmy co jakiś czas, jak z intensywnością koloru. Można np. wybrać sobie jakieś pasemko od spodu włosów, spłukać i jeśli dalej jest blado, nałożyć farbę drugi raz. Wprawdzie problemy częściej zdarzają się w drugą stronę (tj. trzeba trzymać dłużej niż zaleca producent), ale są wyjątki (jak np. arcykultowa pianka Venita) które po minucie są do zmycia. Załóżmy, że wszystko się udało. Spłukaliśmy i chcemy jakoś włosy odżywić. Jak zrobić to tak, żeby z jednej strony podreperować kondycję, a z drugiej nie stracić koloru? Pielęgnacja niebieskich włosów Kolor, który kocham, jest zarazem bardzo kapryśny. Przede wszystkim, nie przepada za częstym myciem nierozcieńczonymi szamponami, nie lubi też alkoholu, twardej i słonej wody oraz długiego trzymania masek i odżywek. Dlatego uważam, że ważną rzeczą jest ochronić go bezpośrednio po farbowaniu ciężką, emolientową maską (najlepiej zawierającą i oleje i silikony), a jeśli włosy lubią proteiny, to wybrać maskę/odżywkę, w której jest po prostu wszystko: proteiny (np. keratynę), humektanty (np. sok z aloesu) i emolienty. Moim osobistym ulubieńcem jest oczywiście Hair Chemist ;). Jeśli też macie suche, łamliwe włosy, dorzućcie do specyfiku jeszcze trochę oleju. A jeżeli Wasze włosy lubią lżejszą pielęgnację, z czystym sercem polecam kosmetyki aloesowe Equilibra albo rodzimy O'Herbal: nie obciążają i nie wpływają źle na kolor. Maskę w tym wypadku nakładamy na krótko (kwadrans wystarczy), a po umyciu i wysuszeniu chronimy serum silikonowym, olejkami lub mgiełkami bez spłukiwania, najlepiej z filtrem UV. Serum silikonowe to konieczność wtedy, kiedy wybieramy się np. na basen albo planujemy wakacje nad morzem. Bez tego błyskawicznie niebieski zamienia się na mojej głowie w szarobury. Co może pójść nie tak? 1. Kolor ,,nie chwyta", jest mdły i blady Jeśli to pierwsza koloryzacja, nie ma co się przejmować. Po prostu zmywalną farbę nakładamy przy kolejnym myciu. Jeśli włosy są wyjątkowo oporne, można też spróbować nakładania na sucho, przed myciem. Wprawdzie zużyjemy w ten sposób więcej farby lub tonera, ale nasycenie koloru wreszcie powinno być odpowiednie. 2. Kolor jest za ciemny/zbyt intensywny Chcieliśmy pogodny błękit, a na głowie jest ciemny granat? Tak właśnie wyglądało moje pierwsze spotkanie z pianką Venita. Całe szczęście, koloryzacja zmywalna faktycznie jest zmywalna i bardzo pomaga jej w tym odżywka lub maska o prostym składzie (np. wszystkie wersje Kallosy, Serical Crema al Latte, Seri miodowa itp.) nałożona na długo i pod ciepłym kompresem. Niektórzy polecają także szampony przeciwłupieżowe i kilka myć pod rząd, ale z moich doświadczeń wynika, że odzywką lub maską da się osiągnąć to samo, a włosy wyglądają nieporównanie lepiej. Jeśli zależy nam na jasnym, pastelowym odcieniu, już przed farbowaniem możemy zmieszać farbę z odżywką lub sięgnąć po toner, który zwykle daje dużo łagodniejsza barwę. 3. Kolor szarzeje I to jest właśnie najczęstszy i najgorszy problem. Niestety, każda farba lubi trochę inne pH, jedne są mniej wrażliwe na detergenty, inne bardziej, każda trochę inaczej blaknie. Bardzo dużo zależy od tego, na ile wnikliwie przyglądacie się składom i temu, jak włosy reagują na poszczególne kosmetyki. Jak już wspomniałam w akapicie o pielęgnacji niebieskich włosów, farby nie lubią alkoholu i soli oraz mocnych detergentów. Nie dajmy się jednak zwariować, jeśli w szamponie, który i tak spłukujemy jest sól lub SLES (a są w znacznej większości), rozcieńczmy dla spokoju duszy i myjmy nim nadal. Radziłabym raczej unikać soli i alkoholu w odżywce lub serum, które trzymamy na głowie znacznie dłużej. Smutna sprawa jest taka, że na szarzenie nie ma innej rady, jak odświeżanie koloru. Ja mam na to dwa patenty: słój odżywki wymieszanej z farbą do lekkich poprawek co kilka myć i słoiczek mikstury farba-serum do poprawek w tempie ekspresowym (nakładam --> suszę --> gotowe) Jakich farb używam i czym się różnią? Kiedy zaczynałam farbować końcówki na niebiesko, do wyboru w Polsce były: bibuła, błękit akwarystyczny (dziś już niedostępny) i tonery La Riche Directions (obecnie dostępne świetnie, wtedy bardzo kiepsko i tylko w rock-metal-shopach ;). Najbardziej lubiłam wtedy błękit akwarystyczny, który świetnie trzymał się włosów, nie szarzał, a farbowanie nim trwało może 2 minuty ;) Teraz w produktach można już niemal przebierać ;) Na dzień dzisiejszy używam mieszanki Marion Star Kolor w kolorze Lazur z pianką lub kremem Venita Trendy Color. Moim zdecydowanym faworytem jest Marion Star Color. Włosy po farbowaniu są... są idealne. Bardzo lubię, kiedy kolor jest niebieski, nasycony, chłodny, ale nie szary. Jedyną wadą jest niezbyt dobra trwałość i tylko dlatego dodaję do niej Venity. Trzeba jednak oddać producentowi sprawiedliwość - ta koloryzacja naprawdę jest zmywalna i spłukuje się do końca. Venita Trendy Color w wersji piankowej lub kremowej to klasyka, która farbuje szybko, ale bywa kapryśna przy wypłukiwaniu. Na pewno nie da się spłukać jej do końca i zostawia szarozieloną (pianka) lub szarą (krem) poświatę. Na pewno niemiłościwie barwi całe otoczenie. Za to trzyma się nieprzyzwoicie długo i jest nieprzyzwoicie wydajna, biorąc pod uwagę jej cenę. Kosmiczny Błękit to kolorek nasycony barwnikiem po zbóju, a Morska Fala nie tyle jest pięknym turkusem (tak dobrze tylko w 1-dniowym sprayu, niestety), a po prostu rozcieńczoną wersją poprzedniczki. Dodam jeszcze tylko, że krem jest dużo łatwiejszy w obsłudze. Powinnam też napisać co nieco o tonerze La Riche Directions. Używałam różnych kolorów, ale do farbowania na niebiesko tylko odcienia Atlantic Blue. Kolorek ładny, nie powiem. Błękit i do tego intensywny, jak trzeba. Jednak biorąc pod uwagę bardzo słabą wydajność, to jak szybko się zmywa i jaka jest jego cena... brrrr. Wolę wydać pół wypłaty na perfumy ;) Ale najgorszym bublem, jaki dorwałam w drogerii jest zdecydowanie Schwarzkopf Live (dodaję link tylko do swojej recenzji, bo inne kolory są oceniane o wiele lepiej). Niestety, turkusowa farba jest beznadziejna: za gęsta (wręcz niemożliwa do swobodnego, dokładnego nałożenia), kiepsko chwyta i szybko się zmywa. Podobnie, jak w przypadku La Riche, konieczne są poprawki bez przerwy. Poniżej dorzucam jeszcze zdjęcia porównawcze, oczywiście bez podkręcania kolorów w programie graficznym. Każde jest wykonane po myciu-dwóch od farbowania i doskonale widać, jak bardzo brzydko potrafi zmywać się ten kolor... od lewej: 1. Marion Star Color Lazur razem z Venitą Color Cream Kosmiczny Błękit, 2. Marion Star Color Lazur, Pianka Morska Fala, 4. Shwarzkopf Live Turquoise Miałyście/macie niebieskie włosy lub nosicie jakiś inny, mocny kolor? Może chcecie się podzielić Waszymi sposobami na udane farbowanie albo pielęgnację? Włosy farbowane bibułą to idealne rozwiązanie dla osób, które chcą mieć kolorowe włosy, ale z jakiś powodów nie mogą lub nie chcą ich farbować. Napewno wiele z was chciało kiedyś mieć szalone, kolorowe włosy. Niestety nie każdy może pozwolić sobie na farbowanie. Dlatego dziś przychodzę do was z pomocą! Powiem wam jak zafoarbować włosy, ile i na jakich włosach utrzymuje się kolor oraz wszystko co jest wam potrzebne wiedzieć jeśli zdecydujecie się na takie rozwiązanie. 1. Kto może farbować włosy w taki sposób? Efekt będzie najlepszy na jasnych włosach, ale nawet na ciemnobrązowych bibuła zostawi pigment, lecz na takich najlepiej będą wyglądały odcienie niebieskiego, czerwonego oraz fioletu. Na jasnych włosach każdy kolor powinien się dobrze przyjąć. Pamiętajcie także, że wiele zalerzy od waszych włosów. 2. W jaki sposób zaforbować włosy bibułą? Jest to dziecinnie proste! Potrzebne wam będą tylko bibuła i woda. Najpierw musicie zmoczyć włosy i lekko odcisnąć nadmiar wody. Następnie weźcie bibułę i zależnie od tego, jak jasne macie włosy, albo natrzyjcie obszar, który chcecie zafarbować bibułą lub porządnie owińcie go bibułą i ściskajecie. Cały czas kontrolujcie odcień. Na koniec wysuszcie włosy i gotowe. 3. Jak długo utzrymuje się efekt? Zazwyczaj około 2-3 mycia, ale zależnie od kondycji włosów może to być 1 mycie albo nawet 5. Pamiętajcie też aby po takim zabiegu nałożyć dużą warstwę odrzywki do włosów, aby mogły się spokojnie zregenerować. Zobacz także Lifestyle Fashion Farbowanie włosów bibułą to świetny sposób na kolorowe włosy w kilka minut! Jak zafarbować włosy bibuła i ile utrzymuje się efekt? Koloryzacja ombre, kolorowe pasemka, farbowanie całych włosów krok po korku. Efekt farbowania włosów bibułą utrzymuje się maksymalnie do 3 myć, jednak zazwyczaj po pierwszym użyciu szamponu rezultat jest prawie niewidoczny. To świetny sposób na zabawę z kolorem na włosach bez trwałej koloryzacji! Niestety to rozwiązanie nie sprawdzi się u każdego. Efekt na ciemnych włosach będzie bardzo subtelny. Za to blondynki mogą w kilka minut wyczarować niemal każdy kolor. Farbowanie włosów bibułą krok po krokuFarbowanie włosów bibułą jest bardzo proste i szybkie. Możemy wykonać różne typy koloryzacji - pastelowe ombre, szalone pasemka lub jednolitą koloryzację całych włosów. Pamiętajcie jednak, że bibuła może również pofarbować skórę i ubrania. Warto więc zabezpieczyć ubranie ręcznikiem, a skórę posmarować tłustym końcówek włosów - kolorowe ombre Włosy rozczesujemy i dzielimy na cienkie pasma. Bibułę tniemy na kawałki, moczymy i owijamy wokół suchych pasem. Bibułę trzymamy na włosach do przeschnięcia. Jeśli efekt jest zbyt subtelny, powtarzamy wszystkie czynności. Farbowanie pasemek Farbowanie pasemek wygląda podobnie jak koloryzacja ombre. Z włosów wydzielamy pasma do farbowania. Wokół każdego suchego kosmyka owijamy zmoczoną bibułę, zaczynając od góry ku końcówkom. Czekamy, aż bibuła trochę przeschnie. Jeśli efekt nie jest satysfakcjonujący, powtarzamy wszystkie czynności. Koloryzacja całej głowy Do miski wlewamy 2 szklanki ciepłej wody (około 500 ml). Do wody wkładamy 1/2 bibuły. Przy jasnych kolorach, takich jak róż czy pomarańcz, możemy włożyć całą bibułę. Czekamy, aż woda odbarwi bibułę. Następnie moczymy włosy w kolorowej wodzie przez około 10 minut. Zobacz także: Farbowanie włosów w domu - tych 3 rzeczy nie rób!Efekt farbowania włosów bibułąEfekt farbowania włosów bibułą jest dość subtelny, lecz widoczny. Na jasnych włosach kolor się dużo lepiej przyjmie i zupełnie odmieni naszą fryzurę. Sposób ten nie jest polecany dla brunetek, gdyż rezultat nie będzie widoczny nawet przy ciemnym kolorze bibuły. Stan naszych włosów również wpływa na efekt farbowania bibułą. Przy zniszczonych, wysokoporowatych włosach rezultat będzie mocniejszy. Włosy nabiorą mocnego i zdecydowanego koloru. W przypadku kosmyków o gładkiej strukturze pasma nabiorą delikatnego pastelowego odcienia. Ile trzyma kolor po farbowaniu włosów bibułą?Trwałość farbowania zależy od kilku czynników, takich jak kolor bibuły, stan naszych włosów i długość farbowania. Kolor dużo lepiej przyjmą włosy zniszczone, wysokoporowate, gdyż farba wniknie głębiej w strukturę włosa. Przy ciemniejszym kolorze bibuły efekt jest widoczny nawet do 2-3 myć. Przy gładkich kosmykach i jaśniejszym odcieniu bibuły kolor utrzyma się do pierwszego mycia. Nie jest to zbyt trwała metoda, lecz nie niszczy włosów i pozwala na zabawę z różnymi zdjęcia głównego: Instagram zapytał(a) o 14:19 Jak i czym zafarbować końcówki włosów na niebiesko? mam ciemne bląd na wakacje zafarbować sobię końcówki włosów na kolor niebieski(jeszcze nie jestem pewna czy niebieski może doradzicie mi jakis inny kolor).czym mam to zrobić aby nie zniszczyć włosów,bo od farby podobno się niszczą włosy. może szamponetką ?słyszałam tez o pastelach ale to słaby pomysł i o farbowaniu sposób wybrać?przeczytałam na innej stronie ,że może się później zmienić kolor,czy to prawda? Odpowiedzi Od wszystkiego niszczą się włosy, ale nic im się nie stanie jak zafarbujesz raz czy dwa razy ;)Podobno farbowanie krepą jest dobre ja tam nw ;)+szamponetka za szybko nie schodzi (mojej kol przez 2-3 mies trzymały )Ja polecam różowy... jasny:[LINK][LINK] ;) hej! ja też dzisiaj farbiłam końcówki na końcówki włosów bibułe na końcówki włosów i ściśnij koncówki tw sreberkiem 4. miej tak ok. 20 ładnie wyszło POWODZENIA ! I DOBRZE SŁYSZAŁAŚ CZASEM MOŻE SIĘ ZMIENIĆ MI SIĘ ZMIENIŁ OD BIBUŁY ALE TO TYLKO MI DO SŁOŃCA WIDAĆ ŻE MI SIĘ LEKKO ZMIENIŁ TAKA RADA JEŚLI CHCESZ ZAFARBOWAĆ BIBUŁĄ TO CI NIE ZAFARBUJE NA NIEBIESKO ZAFARBUJE CI TYLKO TAKA PODOBNA DO FIOLETOWEGO A TROCHE DO ROZOWEGO BIBULA A JAK JUZ ZACZNIESZ FARBOWAC TA BIBUŁĄ TO ZALOZ REKAWICE BO BEDZIESZ POTEM MNIALA ROZOWE RECE POWODZENIA Z FARBOWANIEM WŁOSÓW Uważasz, że ktoś się myli? lub Jak przygotować włosy do farbowania? Jaką farbę wybrać? Jak często poprawiać kolor? O tym za chwilę… Od dawien dawna marzyłam o niebieskim. Nie miałam jednak pojęcia, że posiadanie niebieskich włosów jest tak… uciążliwe. Niestety, nie ma super trwałych farb i jeśli chce się wyglądać jak człowiek, to trzeba dość często się dofarbowywać. Jeśli jednak jesteście zdecydowane (albo po prostu ciekawe), powiem Wam, jak uzyskać tak piękny kolor jak na zdjęciu. ROZJAŚNIANIE Rozjaśnienie włosów do białego lub niemal białego jest konieczne. Niestety, niebieski jest bardzo kapryśnym kolorem i na ciepłym blondzie po prostu nie wyjdzie ładnie. Been there, done that. Nie polecam używać drogeryjnych rozjaśniaczy, bo zazwyczaj są niewiele warte – co prawda rozjaśnią wam włosy, ale przy okazji tak je spalą, że jedynym wyjściem będzie się wam wydawało zgolenie głowy na łyso. Jeśli już chcecie robić to same, zaopatrzcie się choć w rozjaśniacz ze sklepu fryzjerskiego – najlepiej wcześniej zróbcie dokładny research. Ja polecam Affinage Ice Creme. Świetną opcją, by nie ryzykować totalnego zniszczenia włosów, jest użycie specyfiku o nazwie Olaplex. Niestety, raczej same go sobie nie kupicie, bo jest cholernie drogi. Jedyną więc możliwością na rozjaśnienie włosów z Olaplexem jest wizyta u fryzjera (choć też najpierw warto się zorientować, czy dany salon posiada ten kosmetyk). Znane mi są 3 sposoby uzyskiwania niebieskiego koloru na włosach: farba Elumen toner La Riche Directions pianka koloryzująca Venita Może zacznę od końca. Niebieska pianka koloryzująca Venita to totalna pomyłka – wychodzi nieładny odcień niebieskiego, który w dodatku spłukuje się superszybko do… siwego! Wytrzyma maksymalnie jeden, dwa dni na włosach, potem człowiek staje się siwy. Pieniądze (ok. 10 zł za puszkę) wyrzucone w błoto. Tonery La Riche (ok. 30 zł za pudełko) okej, ale to zależy od koloru. Akurat niebieski nie jest zbyt trwały i by móc wyjść do ludzi, trzeba mniej więcej raz na tydzień go odświeżać (przy codziennym myciu!). Mija się to chyba z celem… Najlepszą opcją – przynajmniej według mnie – jest farba Elumen (od 60 zł za butelkę 250 ml), kolor BL@LL. Jak wygląda, każdy widzi na zdjęciu (nie podkręcałam w żaden sposób koloru w programie graficznym). Z tych trzech sposobów ten jest najtrwalszy, choć… też nie jakiś super trwały. Powinno się go odświeżać co 3-4 tygodnie. Kiedy się spłukuje, to robi się… naturalne ombre (tym bardziej dobrze wcześniej rozjaśnić do białego)! Najbardziej bowiem płucze się na końcówkach, najmniej przy nasadzie. Spłukuje się do zimnego błękitu, więc nawet jak się człowiek w porę nie dofarbuje, to jeszcze jako tako to wygląda. Pst! Sprawdź też: Jak zafarbować włosy na czerwono? Jak zafarbować włosy na fioletowo? Jak farbować, żeby nie zniszczyć? * Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku i zaobserwuj na bloglovin, aby nie przegapić kolejnych wpisów!

jak zafarbować włosy bibułą na niebiesko