Leopold Staff was a Polish poet; one of the greatest artists of European modernism twice granted the Degree of Doctor honoris causa by universities in Warsaw and in Kraków. He was also nominated for the Nobel Prize in Literature by Polish PEN Club. Representative of classicism and symbolism in the poetry of Young Poland, he was an author of
Wysokie drzewa – interpretacja. Autor wiersza Leopold Staff. tekst wiersza. Autorką interpretacji jest: Adrianna Strużyńska. Wiersz „Wysokie drzewa” jest jednym z najbardziej popularnych utworów Leopolda Staffa. Poeta powrócił do stylistyki młodopolskiej, czerpiąc z symbolizmu i
Bonaccia – interpretacja. Autor wiersza Leopold Staff. tekst wiersza. Autorką interpretacji jest: Adrianna Strużyńska. Wiersz Leopolda Staffa „Bonaccia” jest przykładem zainteresowania poety kulturą śródziemnomorską. Autor jest uznawany za jednego z największych artystów
Do współczesności zachowało się około 465 fraszek jego autorstwa. Prócz niego do polskich autorów fraszek należeli: Jan Andrzej Morsztyn, Adam Asnyk, Aleksander Fredro, Jan Brzechwa, Leopold Staff, Konstanty Ildefons Gałczyński, Jan Twardowski, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i Jonasz Kofta. Fraszka – rodzaj literacki
Autor: Krzysztof Kamil Baczyński. interpretacja. Basi D. Nic gruzy. Dwułodygą wyrośniem, dwugłosem zielonym światła, podobni chmurom i sośnie, kwiatom płynącym na tratwach, gdy rzeka wilgocią śliska.
makalah hormat dan patuh kepada orang tua dan guru. Konstanty Ildefons GałczyńskiRozmowa lirycznaSTACJA7 POLECA— Powiedz mi jak mnie kochasz.— również— Więc?— Kocham cię w słońcu. I przy blasku cię w kapeluszu i w wielkim wietrze na szosie, i na bzach i w brzozach, i w malinach, i w gdy śpisz. I gdy pracujesz gdy jajko roztłukujesz ładnie —nawet wtedy, gdy ci łyżka taksówce. I w samochodzie. Bez na końcu ulicy. I na gdy włosy grzebieniem niebezpieczeństwie. I na morzu. W górach. W kaloszach. I Wczoraj. I jutro. Dniem i wiosną, kiedy jaskółka przylata.— A latem jak mnie kochasz?— Jak treść lata.— A jesienią, gdy chmurki i humorki?— Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.— A gdy zima posrebrzy ramy okien?— Zimą kocham cię jak wesoły przy twoim sercu. Koło za oknami śnieg. Wrony na Słowacki*** [A ona – bywało – …]A ona — bywało —Głowę mi piękną położy na ramięI mówi: „Słyszę piosnkę doskonałą”.Ja patrzę w oczy — i wiem, że nie kłamie,W promiennych oczach bowiem światło grałoSłoneczne, jakieś piękne było StaffOczy me pełne Oczy me pełne ciebie, jak polne krynice,Gdzie niebiosa swe jasne odbijają me pełne ciebie, jak muszla echowa,Co szumy oceanu w swojej głębi me pełne ciebie, jak duszne ogrodyZapachu róż szkarłatnej, królewskiej me pełne ciebie, jak pszczela pasiekaPełna miodnego wina, kwiatowego me pełne ciebie, jak plecione kosze,Gdzie jesień składa źrałych owoców me pełne ciebie, jak korona drzewaGniazd ptactwa, co upojną miłości pieśń ma pełna ciebie, jako wirów morze,Co nigdy uśpić swego szaleństwa nie może!ks. Janusz PasierbPodobieństwoZaczynam podejrzewać że mnie naprawdę kochasz skoro z takim uporem stwarzasz na swój obrazchcesz się odbijać we mnie jak w chłodnym jeziorze które nie dotknięte ścina się na kamieńtwoja bezwzględność smutek i udręka przypominają kogoś o kim wiele w Bibliiks. Jan Twardowski*** (Nie płacz w liście)Nie płacz w liścienie pisz, że los Ciebie kopnąłnie ma sytuacji na ziemi bez wyjściaKiedy Bóg drzwi zamyka – to otwiera oknoOdetchnij, popatrzSpadają z obłokówmałe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęściaa od zwykłych rzeczy naucz się spokojui zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!Najciekawsze artykułyco tydzień w Twojej skrzynce mailowejRaz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7
leopold staff wiersze o miłości